W Gdańsku doszło do niebezpiecznego incydentu, w którym nietrzeźwy kierowca niemal wjechał w przystanek tramwajowy. Zdarzenie miało miejsce 16 stycznia, a na miejscu interweniowała Straż Miejska. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, a kierowca został ujęty i przekazany policji.
Funkcjonariusze z Referatu I zauważyli samochód, który uderzył w bariery oddzielające przystanek od jezdni. Przypadkowe zdarzenie miało miejsce w okolicach południa, kiedy to po kolizji przewrócony sygnalizator leżał przed pojazdem. Strażnicy miejscy, będący w pobliżu, zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz sprawdzili, czy kierowca lub inni przechodnie potrzebują pomocy. Na szczęście nie było poszkodowanych, jednak kierowca pozostawał w aucie z działającym silnikiem.
Po podejrzanym zachowaniu mężczyzny, mundurowi zwrócili uwagę na intensywny zapach alkoholu. W związku z tym, po przybyciu policji, kierowca został przebadany alkomatem, co potwierdziło obecność ponad promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Jego prawo jazdy zostało elektronicznie zatrzymane, a on sam osadzony w areszcie policyjnym, a pojazd odholowany na strzeżony parking. W razie skazania, mężczyzna może się spodziewać poważnych konsekwencji prawnych, łącznie z karą pozbawienia wolności oraz wysokimi grzywnami.
Źródło: Straż Miejska w Gdańsku
Oceń: Pijany kierowca zatrzymany po próbie wjazdu w przystanek tramwajowy
Zobacz Także

