W miniony weekend gdańscy strażnicy miejscy podjęli działania w związku z niebezpiecznymi soplami, które zwisały z dachów budynków. Chociaż widok lodowych zwisów może być efektowny, zagraża on zdrowiu przechodniów. W wyniku kilku zgłoszeń wywołanych obawą o bezpieczeństwo mieszkańców, funkcjonariusze interweniowali w różnych lokalizacjach. Administratorzy nieruchomości są zobowiązani do eliminowania zagrożeń, a za ich zaniechanie mogą zostać nałożone mandaty.
W niedzielę, 15 lutego, strażnicy miejscy odebrali pierwsze zgłoszenie dotyczące sopli na ulicy Joachima Lelewela, które zwisały nad wejściem do jednego z budynków. Działania funkcjonariuszy potwierdziły obecność niebezpiecznych lodowych zwisów, co skłoniło do wezwania strażaków, którzy szybko opanowali sytuację. Teren został zabezpieczony, co pozwoliło na przywrócenie bezpieczeństwa dla pieszych.
Kolejne zgłoszenia pojawiły się w godzinach przedpołudniowych, a działania strażników dotyczyły także ulic Gnilnej i Jana Heweliusza. Funkcjonariusze potwierdzili występowanie sopli i skontaktowali się z zarządcą budynków, który obiecał usunięcie zagrożeń po zakończeniu innych prac. Mimo wcześniejszych alertów na ulicy Szklana Huta, zagrożenie pozostało, co skłoniło do kolejnej interwencji strażaków. Funkcjonariusze zapowiedzieli wizytę u administratora, aby wyjaśnić sytuację oraz przypomnieć o jego odpowiedzialności. W Gdańsku podjęto również działania przy Dworcu Głównym, gdzie też usunięto niebezpieczne sople z pobliskiej restauracji.
Źródło: Straż Miejska w Gdańsku
Oceń: Zagrożenie soplami w Gdańsku – strażnicy miejscy reagują
Zobacz Także



