Zakończyła się niezwykła rowerowa akcja charytatywna Łatwoganga, czyli Piotra Hancke, który przebył trasę z Zakopanego do Gdańska. W ciągu swojej wyprawy połączył Polaków w działaniach na rzecz chorych dzieci, zbierając ogromną kwotę na pomoc dla dwóch chłopców z dystrofią mięśniową. Łatwogang dotarł do Gdańska po emocjonującej podróży, w której towarzyszyły mu rzesze fanów i darczyńców. Chłopak już szykuje się do kolejnej zbiórki na rzecz nowego podopiecznego.
Akcja rozpoczęła się w piątek, a Piotr Hancke przez 48 godzin jeździł niemal bez przerwy, pokonując w sumie około 600 kilometrów. W każdej miejscowości napotykał wspierających go ludzi, którzy nie tylko go witali, ale także towarzyszyli mu na rowerach, wspólnie przemierzając kolejnych kilkanaście kilometrów. Ruch na drodze krajowej nr 91 ożywił widok fanów, którzy podążali za charytatywną misją, wspierając Łatwoganga, a także dodając mu energii do dalszej jazdy.
Podczas swojej podróży Piotr Hancke zebrał do tej pory ponad 17 milionów złotych. Z tej kwoty 12 milionów przeznaczone zostało na pomoc ośmioletniemu Maksowi, który cierpi na poważną chorobę, a pozostała suma została zebrana dla jego kolegi, Adasia. Po dotarciu do Gdańska Łatwogang zapowiedział, że rozpocznie nową zbiórkę dla kolejnego dziecka, dwulatka Wojtusia, które również potrzebuje leczenia. Wyzwania są ogromne, jednak entuzjastyczne wsparcie społeczeństwa daje nadzieję na kolejny sukces.
Źródło: Urząd Miasta Gdańsk
Oceń: Łatwogang dotarł do Gdańska z charytatywną misją i ponad 17 milionami złotych
Zobacz Także

